Paweł

Paweł Borys

  • Wykładowca,
  • Instruktor Nauki Jazdy,
  • Instruktor Techniki Jazdy kat. A i B,
  • Czynny motocyklista – uprawnienia motocyklowe od 1985,
  • Zawodnik oraz trener zawodników sportów motocyklowych,
  • Kierowca pojazdów uprzywilejowanych kat. A,
  • Czynny kierowca wszystkich kategorii prawa jazdy,
  • Uczestnik wielu szkoleń i seminariów podnoszących posiadane kwalifikacje

Wykładowca - wykwalifikowany trener i pedagog, posiadający duże umiejętności nauczania i przekazywania wiedzy. Nauczyciel pracujący nie tylko na ustawie i przepisach, ale również omawiający i analizujący „materiały własne”, z opisami najróżniejszych sytuacji i zdarzeń drogowych. Wskazuje jak unikać potencjalnie niebezpiecznych miejsc, jak „czytać drogę” - uczy,gdzie szukać i jak rozpoznawać zagrożenia. Przekazuje własne doświadczenia zdobyte na drogachcałej Europy oraz podczas wielu prywatnych szkoleń podnoszących już nabyte kwalifikacje.Cechuje go duża spostrzegawczość i zdolność szybkiej oceny zarówno sytuacji na drodze jak i umiejętności kursanta. Minął się z powołaniem, powinien zostać... psychologiem (albojasnowidzem) już po „5 minutach” przejrzy Was na wylot i zdiagnozuje wszystkie problemy z jazdą. Wyjątkowo męczący i „upierdliwy” w tematach dotyczących techniki i taktyki jazdy, zarówno podczas szkoleń motocyklowych jak i jazd samochodem. Rzetelny, empatyczny i wrażliwy, jednocześnie gniewny i opanowany, wymagający współpracy i zaangażowania. Wytrwały jeśli chodzi o parkowanie, nie straszny mu nawet siarczysty mróz czy tropikalny upał, potrafi wysiadać z auta po 100 razy, bo nie spocznie, dopóki nie pokaże Wam właściwej drogi najazdu czy odpowiedniego momentu skręcania. Sam demonstruje, pokazuje i omawia techniki i taktyki jazdy. Do tego straszny z niego perfekcjonista, nie da przekroczyć prędkości, ściąć zakrętu, najechać na linie, nie włączyć kierunkowskazu. Wytknie każdy drobiazg i będzie godzinami tłumaczył i ćwiczył z wami do upadłego, to z czym będziecie mieć problem. Indywidualne podejście i elastyczność pozwalają mu dopasować tempo nauki do potrzeb każdego z osobna. Ale uwaga! Tu uaktywnia się jego największa wada, o której mówi z nieukrywaną lubością – zależy mu tylko i wyłącznie na tym aby nauczyć Was jeździć. Nie interesuje go, że Wy chcecie „tylko zdać egzamin”. Jest nieczuły i obojętny na wasze „słabsze dni”. Za nic ma tłumaczenia w stylu „ja nie umiem”, „ja się boję”, „ja nie chcę”. Ignoruje Wasze prośby o wyrozumiałość czy odpuszczenie jakiegoś zagadnienia. Lubuje się w obrazowym, a czasem drastycznym opisywaniu konsekwencji właśnie popełnionego błędu. Stosuje kary – pompki lub przysiady, sam robiąc je jednocześnie z kursantem, bo uważa, że błąd kursanta jest również jego porażką instruktorską. Uwielbia Was męczyć piętrząc przed Wami zadania, zwielokrotniając trudności czy wynajdując najdziwniejsze miejsca do ćwiczeń. Jeżeli zobaczycie firmową „elkę” daleko poza „strefą egzaminacyjną” czy podjeżdżająca „serpentynami” na parking galerii handlowej, czy wreszcie „ścigającą się po autostradzie”, to jest niemal pewne, że na fotelu instruktora będzie siedział Paweł. Jego cała kariera zawodowa związana jest z pracą z ludźmi i prowadzeniem szkoleń. Zainteresowania? motocykle i dłuuugo, dłuuugo nic ;-).
Prywatnie, na co dzień jeździ litrowym kawasaki (Z 1000SX), ściga na torze „sześćsetką” (ZX-6R636 Ninja) i startuje w zawodach gymkhany na GS 500.